swojskie-klimaty.pl

OŁAWSKI INFORMATOR TURYSTYCZNY

Archive for the '***PODRÓŻE BLISKIE***' Category

09 29th, 2014

28.09.2014 – Arboretum w Wojsławicach -

filia wrocławskiego ogrodu botanicznego 

co tu pisać…. żadne ochy i achy nie oddadzą piękna traw i jesiennych kolorów,

kompozycje z trawami w tle są niepowtarzalne,

kto nie był niech żałuje….

ale na pociechę kilka fotek …..

:)




Nie ma lepszego miejsca na  krótki wypad w końcówce wakacji i jesienią  jak góry,   kiedy buki, jarzębiny i brzozy dodają im kolorów, a słoneczko jeszcze wysoko.

Na jednodniową wycieczkę proponuję wybrać się do Kowar, położonych między Karkonoszami a Rudawami Janowickimi, a więc świetne miejsce jako punkt wypadowy w oba te pasma Sudetów.

Wycieczkę proponuję rozpocząć od Parku Miniatur Zabytków Dolnego Śląska. Park powstał w 2003r na ok. 1 ha powierzchni , a  rozgłos zyskał w 2004r, kiedy odwiedził go Teleexpress i program został wyemitowany m.in. w TV Polonia, przedstawiając jamnika wśród miniatur, który zresztą został uwieczniony w  logo Parku. Od tego czasu  Park Miniatur  odwiedziło  więcej turystów niż  niektóre oryginalne budowle , których miniatury znajdują się w Kowarach.

 

 

jamnik z logo

W Parku znajdują się misternie wykonane miniatury w skali 1:25 wszystkich najważniejszych zabytków Dolnego Śląska  o których opowiadają  sympatyczne  przewodniczki.

 

Poza Parkiem Miniatur w Kowarach znajduje się podziemna trasa turystyczna  Kopalni Uranu.

W znajdującym się wewnątrz kopalni Inhalatorium Radonowym można  owiniętym w  srebrny koc przez kilkadziesiąt minut wdychać wydzielający się ze skał  radon , który widocznie  poprawia siły witalne i kondycję organizmu.  Sudety są także bogate w minerały, a ich sporą kolekcję można obejrzeć  w sztolni.

Poza Inhalatorium  dostępne są do zwiedzania podziemne trasy turystyczne kopalni, a obok sztolni odważni mogą spróbować  anastenarii, czyli chodzenia po rozżarzonych węglach.

W okolicach Kowar warte zwiedzenia są oczywiście Cieplice – uzdrowiskowe  , odrestaurowane miasteczko z parkiem zdrojowym, wodą z „cieplic” i ciekawą historią.

To o hoteliku pod Różami właśnie w Cieplicach śpiewała Sława Przybylska :

-”…Pamiętasz była jesień mały hotel „Pod różami”,pokój numer 8.
Staruszek portier z uśmiechem dawał klucz…”

a Hotel pod Różami nadal przyjmuje gości przy głównej ulicy miasta…

wiewiórki w parku zdrojowym w Cieplicach

Na zakończenie  wycieczki proponuje Pałac Staniszów. Barokowy pałac z XVIII w , w którym dzisiaj znajduje się hotel z restauracją z wyjątkowymi wnętrzami i otoczeniem pełnym arystokratycznego przepychu.

Poza tym, Fundacja  Staniszów , której siedzibą jest Pałac  objęła mecenat nad artystami związanymi z  terenem Karkonoszy , prowadzi działalność kulturalna, artystyczną oraz organizuje plenery artystyczne, koncerty i wystawy.

 

RUDAWY JANOWICKIE JESIENIĄ

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



05 17th, 2011

GOŁUCHÓW

Tym razem proponuję wybrać się 130 km na północ od Oławy do miejscowości Gołuchów.

Jest to spora wieś leżąca w Wielkopolsce nad rzeką Ciemną, na której kiedyś przebiegała granica polsko-pruska.

Pierwsze wzmianki o wsi pochodzą z XIII wieku  kiedy właścicielem tych terenów był kasztelan wilkowyjski (!?) Żegota. W XV i XVI wieku wsią zarządza rodzina Gołuchowskich – stąd  nazwa Gołuchów. Kolejnymi właścicielami miejscowości byli Leszczyńscy – od nich na zamkowym dachu pałacu  została ułożona litera „L” z koroną . A  od  1853r Gołuchów należy do Jana Działyńskiego – właściciela Kórnika a potem jego żony – Elżbiety Izabeli z Czartoryskich – córki księcia Adama Czartoryskiego.

Gołuchów ma tyle atrakcji, że nie sposób zobaczyć wszystkiego w ciągu jednego dnia.

Wizytówką miejscowości jest zamek zbudowany w połowie XVIw przez Leszczyńskich a potem rozbudowany i przebudowany przez Izabelę Czartoryską. Obecnie zamek gołuchowski wygląda tak jakby żywcem przeniesiony z Francji z nad Loary…..

W zamku znajduje się obecnie Muzeum Narodowe ze sporym fragmentem  kolekcji waz greckich (reszta została wywieziona do Warszawy) oraz przepięknie stylowo urządzonymi wnętrzami . Na zamku kręcono sceny m.in. z filmów  „Królowa Bona”  i „Akademia Pana Kleksa”.

Zamek sąsiaduje z budynkiem Oficyny, czyli Muzeum Leśnictwa, gdzie prowadzone są zajęcia przyrodniczo-leśne i „ekologiczne zielone szkoły” . Z oficyny  prowadzi kryte przejście do rotundy w której funkcjonuje  restauracja „Zamkowa” z wymyślnymi deserami i kotletem z żubra ;)

Między budowlami, na sztucznie usypanym pagórku  postawiono kościółek , który od końca XIX pełni funkcję kaplicy grobowej Izabeli Czartoryskiej. Pod skarpą malownicza grota z kamieni polnych.

Zamek i Oficyna położone są w 162 ha parku, w którym rośnie ok. 600 gatunków odmian drzew i krzewów. Przez park przepływa rzeka Ciemna, która tworzy malownicze jeziorka z przyzwyczajonymi do karmienia karpiami i łabędziami.

Kolejne atrakcje do zobaczenia to:

  • wejście do parku – olbrzymia,  kuta z żelaza brama wjazdowa obok budynku dyrekcji parku.
  • wnętrze kościoła parafialnego z dębowymi drzwiami z okuciami – jak na Wawelu, rzeźbione konfesjonały, ambona i chrzcielnica  oraz czapka księcia Leszczyńskiego, który w tymże kościele doznał nawrócenia, gdy konno wjechał do kościoła i wtedy jego czapka uniosła się i zawisła nad  głową…..

 

  • FOLWARK – pozostałości po zamkowych zabudowaniach gospodarczych, obecnie przekształcone na szkołę, dom pracy twórczej oraz hotel;

 

  • DYBUL -  czyli gospodarstwo młynarza Dybula z wystawą techniki leśnej

 

  • ZAGRODA ŻUBRÓW -  od wejścia do parku do zagrody to ok. 1,5 km spacer szeroką  leśną   aleją , z prezentacją budek lęgowych ptaków – z ciekawą budką  sowy pójdźki – oczywiście każda budka ma szczegółowo opisaną tabliczkę. Często też można tu  natknąć się na spacerujące luźno sarny i dziki. Żubry można oglądać z wysokiego podestu o każdej porze dnia, ale najlepiej w porach karmienia, kiedy całe stado zbiera się przy karmnikach.

 

  • OŚRODEK WYPOCZYNKOWY NAD ZALEWEM GOŁUCHOWSKIM -  pow. sztucznie utworzonego zalewu ok. 10 ha, bardzo dobre zagospodarowanie turystyczne, liczne kawiarenki, szeroka piaszczysta czysta plaża, ładne domki kempingowe, wypożyczalnie sprzętu wodnego,

  • W lesie za zalewem – ok. 2,5 km pomnik pomordowanych przez Niemców  podczas II WŚ ok. 10-12 tys. Polaków

 

  • KAMIEŃ ŚWIĘTEJ JADWIGI – największy w Wielkopolsce głaz narzutowy – szary granit skandynawski o wymiarach : obwód 22m , długość 8,5m, szerokość 6,5m, i wysokości 3,5m  , wg jednej legendy – diabeł, który zezłościł się na mieszkańców Kalisza chciał rzucić olbrzymi głaz na miasto, ale że głaz był wyjątkowo ciężki diabeł wolno leciał, a gdy koguty zaczęły piać na świt, diabeł był dopiero w okolicach Gołuchowa, no i przy pierwszych promieniach słońca diabeł wypuścił kamień z pazurów prosto do gołuchowskiego lasu. Inna legenda mówi o skarbie pod kamieniem , jeszcze inna o śpiących rycerzach Św. Jadwigi….

W okolicach Gołuchowa przebiega Wielkopolski szlak drewnianych kościołów .

 

Szczególnie warto pojechać do Jedlca – ok. 5 km od Gołuchowa  – kościół pod wezwaniem Sw. Floriana z połowy XVIII w zbudowany z gliny i cegły, szachulcowy, z kamienną tablicą z treścią:

„NA PROŚBY DUCHA ŚWIĘTEGO I POKORNE BŁAGANIE

RZYMSKIEGO CESARZA NIEMIEC

JAN III SOBIESKI

Z RYCERSTWEM POLSKIEM

POD OBLĘŻONY DWA MIESIĄCE OD TURKÓW

A OD SWOICH OPUSZCZONY WIEDEŃ PRZYBYWA

I PO TRZECH DNIACH JAKO

WÓDZ NACZELNY

WOJSK SPRZYMIERZONYCH

DNIA 12 WRZEŚNIA 1688

POTĘGĘ TURECKĄ NISZCZY

KRÓL POLSKI RATUJE NIEMCY

I CHRZEŚCIJAŃSTWO.

TABLICĘ UMIESZCZONO W DWÓCHSETNĄ

ROCZNICĘ R 1883

VENI * VIDI * DEUS VICIT”

(przyszedłem , widziałem, Bóg zwyciężył)

  • Poza tym w Kościółku wspaniałe drewniane wnętrze w większości rokokowe, z niesamowitą akustyką, specyficznym aromatem i ciepłym wnętrzem.

 

  • Parę km od Jedlca (ok. 5- 7km) wieś Tursko  z olbrzymią bazyliką – sanktuarium maryjnym. Kościół z cudownym obrazem Matki Boskiej Turskiej.

 


 

 

 

 



04 20th, 2011

Od Oławy to ok. 135 km czyli 2,5 godziny jazdy. Najprościej jechać  przez Grodków, Głuchołazy, Jesenik i potem kierować się na Sumperk.

Losiny to miejscowość uzdrowiskowa z wieloma atrakcjami i w sam raz na  weekendowy wypad.

W maju zostaje uruchomiony termalny basen w parku zdrojowym. Woda w basenie ma temperaturę ok. 37 st. C i zapach siarki.

Basen ten znajduje się  na powietrzu niedaleko budynków uzdrowiska  , położony jest w miejscu, z którego rozciąga się widok na okoliczne pasma gór. Czasem w maju kiedy basen jest już otwarty,  leżąc w  wodzie widzi się  jeszcze gdzieniegdzie  plamy śniegu gdzieś tam w górach… Po takiej kąpieli skóra staje się wyjątkowo  śliska i gładka, wszystkie niedoskonałości cery znikają niemalże w oczach….  To co mnie zaciekawiło w Losinach oprócz tych wszystkich atrakcji to wyjątkowo bujnie rosnące drzewa, może wynika to z mikroklimatu , może z tych właśnie wód, ale drzewa w parku osiągają tam wyjątkowe  rozmiary .

 

Jeśli ktoś nie ma ochoty na kąpiel na świeżym powietrzu, może  skorzystać z basenu w uzdrowisku , nie jest to duży basen – bo na około 20 osób, wpuszczają tam tylko na konkretną godzinę i trzeba mieć ze sobą czepek (jest także do kupienia na miejscu) . Atrakcją tego basenu jest ogromna rura, którą spada do basenu woda, a pod którą wszyscy chętnie się ustawiają korzystając z tego oryginalnego , zresztą bardzo przyjemnego masażu . Woda w tym basenie ma takie same właściwości jak ta w basenie na zewnątrz.

Poza tym wchodząc na teren uzdrowiska, od razu pierwsze co rzuca się w nozdrza to właśnie zapach siarki – a to przez fontanny przed budynkiem, które  także zaopatrywane są przez źródła siarkowe.

W uzdrowisku można oczywiście skorzystać bez problemu z  różnych masaży  w bardzo przyjaznych cenach a naprawdę mają świetnych masażystów.

Po tych przyjemnościach koniecznie trzeba odwiedzić Ręczną fabrykę papieru Velke Losiny. Czesi chwalą się tu swoim papierem czerpanym.  Ta papiernia  nie jest tak ładna jak nasza w Dusznikach Zdroju ale jest większa , i też można sobie samemu taki papier stworzyć.

 



Idąc wzdłuż rzeki Losinki trafiamy na kolejną atrakcję czyli  renesansowy Zamek położony w malowniczym parku .


Zamek powstał  w latach 1581–1589 na miejscu średniowiecznej twierdzy. Właścicielami były rody Žerotínów i Liechtensteinów. Nad zamkiem góruje smukła ośmiokątna sześciopiętrowa wieża. Od wewnątrz Zamek wyjątkowo zdobią białe arkady wzdłuż trzech skrzydeł w trzech rzędach nad sobą.  Oczywiście do zwiedzania są bogate wnętrza i sala sądowa gdzie święta inkwizycja sądziła tamtejsze czarownice…

To co bardzo odróżnia nas od Czechów to ścieżki rowerowe – tam są u nas nie ma. Chyba wszyscy Czesi gdy przychodzi sobota czy niedziela wsiadają na rowery i zwiedzają okolice. Porobione są szlaki turystyczne dla rowerzystów, które łączą powiązane tematycznie różne miejsca historyczne, krajobrazowe czy botaniczne. Na każdym takim szlaku jest oczywiście oznakowanie, są miejsca postojowe dla rowerzystów, oraz przygotowane oznaki, książeczki czy inne gadżety dla potwierdzenia „zaliczenia” konkretnego miejsca. W Losinach m.in przebiega szlak czarownic gdzie zdobywa się drewniane medale z czarownicą :-)

No i oczywiście to co w Czechach najlepsze czyli knedle i piwo – w Losinach kicha – knedli nie ma ;-)  ale są inne np. ser smażony czy zupa cebulowa, najsmaczniejsze są w restauracyjce na krzyżówce Losinki i drogi do Uzdrowiska przy mostku.

A poza tym masa atrakcji typu mały golf, bilard czy festyn z czarownicami w tle, gdzie wszyscy przebierają się za wiedźmy i łażą takie poczwary z nosami kostropatymi po całym uzdrowisku i oczywiście tańce i hulanki i swawole….

Co do cen – zdecydowanie taniej niż w naszych uzdrowiskach, jednak przed naszymi weekendami trzeba wcześniej zarezerwować sobie pokoje, gdyż bliskość naszej granicy powoduje, że  naszych rodaków tam sporo .

Po drodze warto zatrzymać się na Czerwonohorskim Sedle – szczyt góry z przyjemnymi trasami turystycznymi i widokami na Sudety oraz  , już bliżej naszej granicy w Jeseniku.

 

 

 

 

 

 

 



03 28th, 2011

Od Oławy to ok. 100 km.

zalety i atrakcje Czarnej Góry:

(dane z biletu kolei linowej)

  • kolej linowa  – długość  1367 m ,  różnica wzniesień: 379m – czynna cały rok
  • 8 km – tras narciarskich    (trudna – 1600m, średnia – 1680m-sztucznie naśnieżana, średnia – 1200m – sztucznie naśnieżana, 1220 średnia, 980m – trudna, 950 m trudna,  przy wyciągach tereny narciarskie łatwe – sztucznie nasnieżane i dla dzieci Kubusiowa Polana;
  • wieża widokowa z luneta panoramiczną – świetne  widoki pasm Sudetów
  • trasy turystyczne – piesze
  • trasy rowerowe
  • paralotnie
  • i w Bacówce nad Czarną Górą – oscypek na ciepło z żurawinką  :)

Niedaleko Czarnej Góry – Kletno – z Jaskinią Niedźwiedzią – przewodnicy chlubią się , ze jest to jedyna jaskinia w Polsce  z jeszcze żyjącą szatą naciekową , tzn, że cały czas narastają tam stalagmity, stalaktyty i stalagnatyi inne jaskiniowe wytwory natury. Przy wejściu zrekonstruowany niedźwiedź jaskiniowy, miłe miejce do zwiedzania w upalne dnie.

W drodzę powrotnej polecam Stronie Śląskie z muzeum minerałów, a przy okazji sklep z przepięknymi wyrobami z kamieni półszlachetnych, w trakcie gdy panowie będą podziwiać twory geologiczne, panie z pewnością znajdą unikatowe wręcz naszyjniki, wisiory i inne wyroby z agatów czy kryształów wydobytych w naszych górach.

W okolicach Stronia sporo jest też smażalni  pstrąga, świeże smacznie przyrządzone ryby , które można też samemu złowić …

A  niecały km za Stroniem – stare wyrobiska kopalni białej marianny  – marmur  np. na  kominki – idealnie biały, choć niektóre posiadają różowe  żyłki… kawałki można znależć wzdłuż rzeczki – Białej Lądeckiej lub Morawki.

fot. galeria



Puławy – Janowiec – Kazimierz Dolny

– Nałęczów –Warka – Warszawa

Propozycja trasy 4 dni

  • Puławy - miasto trójkąta turystycznego: Puławy – Kazimierz  Dolny – Nałęczów,

Pałac Czartoryskich otoczony parkiem krajobrazowym w stylu   angielskim  z  ciekawymi budowlami  greckimi,

  • Janowiec – zwiedzanie Zamku bastejowego Firlejów , ruiny zamku położone nad Wisłą, pod zamkiem – godna polecenia prowadzona rodzinnie  restauracja „Pod Zamkiem”   -  smaczne , swojskie jedzenie .

  • Nałęczów, rozległy park zdrojowy z pijalnią; Muzeum B. Prusa,
  • ośrodek sanatoryjno – rekreacyjny,  liczne SPA,
  • Kazimierz Dolny: osada z XII w. dziś miasto malowniczo  położone wśród wzgórz.
  • Rynek, zabytkowe kamienice z attykami i   sztukateriami, spichlerze które są wizytówką miasta,
  • kościół farny rozbudowany w XVII wieku w stylu renesansowym ,
  • galeria, ukryta w piwnicy jednej z kamienic , serwuje piwo chłodzone ozonem,
  • przy pysznym zimnym piwku  można nacieszyć oczy malarstwem współczesnych artystów
  • Warka – zwiedzanie browaru – konieczna wcześniejsza rezerwacja:
  • prezentacja, zwiedzanie    warzelni  i linii rozlewniczych, degustacją  piwa – spacer po Warce
  • hol zakładu został wyłożony miedzianą blachą, którą kiedyś wykładano wnętrza kadzi…
  • Warszawa
  • Łazienki Królewskie; zespół  pałacowo-   parkowy, założony  w  XVIII wieku z inicjatywy króla Stanisława Augusta  Poniatowskiego:
  • Pomnik F. Chopina, Pałac na Wyspie,  – Muzeum Powstania Warszawskiego; Stare Miasto, Trakt Królewski

koniecznie , bądąc w Warszawie nalezy odwiedzić muzeum Powstania Warszawskiego

niesamowite przeżycie i nauka historii

restauracja Magdy Gessler

złote tarasy